|
|
|
|
| |

Całkiem inna niż w Europie, można powiedzieć...”brakuje” tutaj wielu rzeczy np. kuchenki gazowej,ale jest palenisko,czasem i nawet bez trzech kamieni, tutaj to normalne. Przygotowuje się jedzenie , wkłada do garnka i kładzie na drewnie...powoli zaczyna kipieć i jest dobre do jedzenia. Czasami nie ma pokrywki...dym też nadaje swój zapach. Zresztą nie to jest ważne, ważniejsze jest to co jest w środku czyli upolowane mięso, ptaki złapane przy pomocy drutu, przypadkowo znaleziony żółw, ryby złapane w sieci, w koszyku, czy na haczyk...Upolowany wąż też jest bardzo dobry. Dobre też są liście, których tutaj jest wiele ale tylko Baka – Pigmeje wiedzą, które nadają się do jedzenia... Puszcza jest też taką spiżarnią i to wspaniałą. Nie potrzeba robić zapasów na zimę...Każda pora roku daje to co ma i wszystko jest dobre.Tutaj żyje się dniem dzisiejszym.Jutro niech się samo martwi o jutro. Od tych ludzi można się wiele, bardzo wiele nauczyć, może dlatego nie ma tutaj tylu zawałów, ani nerwic...zresztą prawie wcale nie ma takich chorób, ja bynajmniej nie słyszałam... Czas też się nie liczy. Prawie nikt nie nosi zegarka, bo i po co...?Słońce wybija czas i żołądek sam podpowiada co trzeba zrobić, albo głodne, płaczące dziecko....ono najlepiej wie co jest najważniejsze i upomina się o swoją porcję...
W kuchni na zdjęciu nie ma przypraw, jeśli coś dostrzeżesz to zawsze będzie trochę soli, oleju i jakieś pikantne liście czy owoce. Nie ma też tutaj zmywarki do zmywania. Woda płynie w strumyku... tam się zmywa, pierze i kąpie.W kuchni, którą widzisz są tylko dwie kolorowe miseczki i to wystarczy. Wszyscy jedzą razem,siedząc na ziemi albo na kolanach.Tutaj widelcem są tylko palce...Nie ma obawy, że coś może spaść,palce to jest najlepszy widelec. Możesz sam/a się o tym przekonać... Tylko nie żartuj bo powiem, że brakuje Ci pokory...! W oddali widzisz czarny garnek...on służy do gotowania...wszystkiego.Jest aż czarny od sadzy... po co go szorować? Jutro będzie taki sam. Nie ma tutaj jakichkolwiek urządzeń kuchennych. Jest to co widzisz. Kawałek wyżłobionego pnia...służy jako moździerz.W tym ubija się liście na sos, kukurydzę, maniok... i te orzeszki, które leżą na bananowym liściu .Wyschły już... nie trzeba je zmielić w młynie we wiosce, można tutaj w swojej ... kuchni. Kobieta doda te orzeszki do sosu i będzie dobry...
|
|
|
|
|
|
| |
Stronę ogląda 7179 odwiedzający :) |
|
|
|
|
|
|
|